Rachunek demo, czyli jak zacząć grać na giełdzie?

Jak zacząć grać na giełdzie?

Jak zacząć grać na giełdzie? W początkowym etapie nauki gry na giełdzie warto spróbować swoich sił, grając na rachunkach demonstracyjnych. Narzędzia, które odzwierciedlają sytuację na rynku bez konieczności uiszczania opłat, wnoszenia depozytu zabezpieczającego oraz bez ponoszenia ryzyka związanego z utratą części lub całości realnego kapitału z pewnością pomagają początkującym inwestorom w edukacji teoretycznej i praktycznej. Warto jednak wspomnieć, że istnieją zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tej metody. Poniżej znajduje się dokładniejsze wyjaśnienie zasad działania rachunków demo, a także argumenty za i przeciw.

Jak zacząć grać na giełdzie, czyli trzy metody testowania platform transakcyjnych:

założenie fikcyjnego rachunku, który pozwala na zarządzanie wirtualnym portfelem, tzw. symulator giełdy np. https://konto.biznes.pl/login.html?client_id=biznes.pl.front&ticket=1402608260;

założenie rachunku demo, który pozwala na testowanie realnej platformy przez określony czas np. 30 dni np. https://www.xtb.pl/oferta/otworz-rachunek-demo?source=ankrealsmall-xtb-xtbpl-free&datasource=2512i;

założenie realnego rachunku i zapisywanie transakcji na kartce np. https://www.ingsecurities.pl/main_otwarcie_rach.xml.

Obecnie co raz więcej domów maklerskich udostępnia swoich klientom platformę, na której można obracać wirtualną gotówką. Zazwyczaj do dyspozycji inwestorów zostaje oddana określona pula pieniędzy np. 10 000zł, a nawet 100 000zł, ograniczony albo pełny arkusz zleceń, dostęp do notowań rzeczywistych, wskaźniki analizy technicznej oraz dostęp do informacji i analiz. Wszystko to (oprócz gotówki) jest oczywiście dostępne  na realnym rachunku. Z tą jednak różnicą, że transakcje dokonywane na symulatorach giełdy albo na rachunkach demo nie pozwalają na zawarcie rzeczywistego zakupu/sprzedaży danych instrumentów finansowych. Niestety, większość dostępnych platform pozwala na wirtualne inwestowanie tylko na rynku walutowym Forex. Brakuje natomiast rachunków demo, które pozwalają na obrót papierami opartymi na indeksie WIG.

W tej sytuacji należałoby pomyśleć o założeniu prawdziwego rachunku w jednym z domów maklerskich. Zazwyczaj jest to całkowicie bezpłatne i nie wiąże się z koniecznością wnoszenia jakichkolwiek opał. Zdarzają się jednak sytuacje, w których wymagane jest przekazanie określonej wpłaty np. 1 000zł, aby zacząć inwestowanie. W ten sposób domy maklerskie ograniczają liczbę otwartych, nieużywanych rachunków. Przed założeniem rachunku, należy przejrzeć dostępne na rynku oferty: rodzaje instrumentów, którymi wolno obracać, wysokość prowizji, dostępne programy do zawierania transakcji oraz do notowań. Mimo, że założenie i zamknięcie rachunku jest darmowe, warto poświęcić chwile na zapoznanie się z poszczególnymi domami. Różnice między nimi są nieraz znaczące – ING Securities korzysta z platformy transakcyjnej Sidoma oraz z aplikacji Notowania 4 Max, natomiast BOSSA udostępnia aplikację NOL3. Co więcej, do niedawna ING Securities, w przeciwieństwie do BOSSY, nie pozwalał na obrót opcjami. Oczywiście, nie są to jedyne możliwości. W Polsce istnieje kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt różnych domów maklerskich. Po dokonaniu wyboru z nich, przyszły inwestor otrzymuje umowę oraz wszystkie niezbędne dane i informacje niezbędne do uruchomienia platformy.

Testowanie strategii

Niezależnie od tego, czy początkujący gracz ćwiczy na rachunku fikcyjnym, czy prawdziwym najpierw trzeba poznać sam system. Sposób realizacji zleceń –  kupno lub sprzedaż wybranych instrumentów (akcje, kontakty terminowe, warranty i inne), ustawienie stop-loss, wpłata i wypłata depozytu, pobieranie raportów czy też przeglądanie najważniejszych wiadomości składa się na późniejszy sukces transakcyjny. Równie ważna jest aplikacja, przeznaczona do obioru notowań w czasie rzeczywistym. Powinna udostępniać nie tylko podgląd wykresów, ale także wachlarz narzędzi do analizy technicznej – m.in. linie trendów, cykle oraz wskaźniki.

Po zapoznaniu się z platformą można przejść do inwestowania. Rachunki demo są zazwyczaj zasilone wirtualną gotówką, którą można przeznaczyć na zajęcie wybranej pozycji. Na prawdziwym rachunku można ćwiczyć, zapisując zrealizowane transakcje w notatniku. Wtedy najlepiej jest postępować tak, jakby to była rzeczywista gra na giełdzie. Początkujący inwestor podejmuje decyzję, czy zajmuje pozycję długą, czy też krótką, notuje kurs przy wejściu oraz wyjściu z rynku, wysokość osiągniętego zysku lub straty oraz przyczyny zajęcia danej pozycji.

Plusy gry na rachunku demo:

-pomaga w nauce obsługi platformy transakcyjnej;

-nie naraża na ryzyko utraty prawdziwych pieniędzy;

-pozwala na przetestowanie strategii inwestycyjnych;

-umożliwia naukę gry na giełdzie bez konieczności wnoszenia wkładu kapitałowego;

-pozwala wdrożyć się w rynek;

-możesz wczuć się w rolę inwestora;

-można zapoznać się z działaniem różnych papierów wartościowych.

Minusy gry na rachunku demo:

-gra „na niby” nie odzwierciedla prawdziwych emocji, jakie towarzyszą podczas obracania realną gotówką;

-wyrabia złe nawyki, ponieważ inwestor może wielokrotnie tracić swoje wirtualne pieniądze bez ponoszenia realnych konsekwencji;

-niektórzy brokerzy celowo pozwalają inwestorom osiągać zysk na rachunku demo, natomiast w realnej grze grają przeciwko niemu, znając szczegóły zajmowanej przez niego pozycji.

Z grą na symulatorach i rachunkach demo jest podobnie, jak niemal z każdym innym elementem giełdy. Każdy inwestor musi indywidualnie dostosować najbardziej odpowiednią strategię pomnażania kapitału. Nie da się jednoznacznie i obiektywnie ocenić, która z proponowanych na rynku metod sprawdzi się w danym przypadku najlepiej. Niestety, każdy musi na własnej skórze przekonać się, czy testowanie platform transakcyjnych i strategii bez wnoszenia kapitału, jest czymś pożytecznym, czy może wręcz przeciwnie.

Zdjęcie tytułowe: 123rf.com

Tags:

4 komentarze
  1. Reply
    Mateusz 16 września 2015 at 20:17

    Niedawno założyłem rachunek maklerski w ING i testowałem notowania max. Muszę przyznać, że pracuje się na nich przyjemnie. Są stosunkowo intuicyjne i szybkie do ogarnięcia. Czy możecie polecić jeszcze jakieś narzędzia do analizy technicznej? Pozdrawiam Mateusz.

    • Reply
      Mac 16 września 2015 at 20:37

      Witam Mateuszu. Sam od kliku lat używam m.in. notowań, które domyślnie dostarcza Dom Maklerski ING. Jestem z nich zadowolony, tak samo jak z rachunku maklerskiego. Co do innego programu, to mogę Ci polecić płatnego Metastock’a. Bardzo rozbudowane narzędzie, dla bardziej zaprawionych inwestorów.

  2. Reply
    olex 18 października 2015 at 22:17

    dla mnie ważne jest dobry serwis z analizami bo bez tego ani ruch. ostatnio odkryłem tradebeat i muszę przyznać, że zostałem mile zaskoczony ich poziomem. macie jeszcze jakieś serwisy z godnymi uwagi analizami rynku. będę wdzięczny

    • Reply
      Mac 20 października 2015 at 14:23

      Dzięki za komentarz. Zobacz sobie jeszcze tę stronę: http://www.macronext.pl/ Znajdziesz na niej m.in. dane makro, analizy.

    Leave a reply

    Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.