Finansowa ignorancja Polaków na przykładzie bojkotu LPP

Spółka giełdowa LPP S.A., właściciel takich marek jak Cropp, House, Mohito, Promostars, Reserved, Reserved Kids oraz Sinsay

Aktualne wydarzenia związane z gdańskim przedsiębiorstwem LPP pokazały, że spora grupa Polaków to finansowi ignoranci, którzy nie posiadają nawet podstawowej wiedzy ekonomicznej, tzw. finansowego abecadła. W szkole przez wiele lat uczymy się masy niepotrzebnych nam w dorosłym życiu rzeczy, np. budowy płazów czy gadów, zamiast poświęcić ten czas na rozwijanie przedsiębiorczości oraz zaradności finansowej. Wielu z nas po powrocie do domu woli spędzić wolny czas siedząc przed telewizorem, oglądając kolejną telenowelę aniżeli zadbać o swoje finansowe wykształcenie. Nie mam tutaj na myśli ukończenia studiów ekonomicznych, a raczej zwiększenie ilorazu swojej finansowej inteligencji poprzez czytanie odpowiedniej literatury, branżowych stron internetowych, wyrobienia w sobie nawyku oszczędzania czy też kreatywnego myślenia, dzięki którym będziemy mogli dostrzec szansę, jakiej nie widzą inni. Sądzę, że gdyby ludzie posiadali większą wiedzę w dziedzinie finansów, prawdopodobnie nie doszło by do internetowego bojkotu spółki LPP S.A.

W ostatnich dniach w mediach zrobiło się bardzo głośno o spółce LPP S.A., a to za sprawą wydanego przez nich w dniu 24.12.2013r. oświadczenia, dotyczącego przeniesienia praw do znaków towarowych marek House, Sinsay i Mohito. Więcej na ten temat można przeczytać z oficjalnego źródła tutaj oraz tutaj. Na stronie firmy LPP możemy również zobaczyć najnowsze oświadczenia, tj. z dnia 09.01.2014r. oraz 05.01.2014r. zawierające wyjaśnienia, m.in. na temat płaconych przez spółkę podatków.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze

             W skrócie mówiąc, cała sprawa rozbija się o to, że spółka LPP S.A. w dniu 23.12.2013 r. zawarła z Gothals Limited z siedzibą w Nikozji na Cyprze umowę, zgodnie z którą „Przedmiotem jest przeniesienie przez LPP SA na rzecz Gothals Ltd znaków towarowych słownych i słowno-graficznych: House, MOHITO i Sinsay oraz znaków dodatkowych do wyżej wymienionych. (…) LPP SA objęła w zamian za wkład niepieniężny (aport) w postaci Znaków Towarowych 39.819 udziałów w kapitale zakładowym Gothals Ltd. (…) Wartość rynkowa Znaków Towarowych według wyceny sporządzonej przez rzeczoznawcę majątkowego na zlecenie LPP SA została ustalona na 509.570.000 zł. (…) Tego samego dnia, tj. 23 grudnia 2013 r., spółka Gothals Ltd przeniosła Znaki Towarowe na Jaradi Limited spółkę prawa Zjednoczonych Emiratów Arabskich z siedzibą w Dubaju. (…) W celu umożliwienia korzystania przez LPP SA ze Znaków Towarowych Jaradi Ltd udzieli odpłatnej licencji Gothals Ltd, zaś Gothals Ltd udzieli LPP SA odpłatnej dalszej licencji w tym zakresie.” Możemy przeczytać również, że: „Stworzenie opisanej powyżej struktury było procesem dwuetapowym zapoczątkowanym w dniu 22 lipca 2011 r. Etap pierwszy dotyczył znaków Reserved oraz Cropp.” Nie przypominam sobie jednak żeby po 22 lipca 2011r. miała miejsce podobna nagonka na firmę LPP, jak dzieje się to w chwili obecnej. Nie będę snuł teorii spiskowych na ten temat.  Cała sprawa nabrała rozgłosu po publikacji artykułu w jednej z gazet z początkiem stycznia.

Struktura akcjonariatu spółki LPP S.A.

Zdjęcie: Bieżąca struktura akcjonariatu spółki LPP S.A.
źródło: http://gielda.onet.pl/

Poprzez ww. kroki spółka LPP S.A. chce dokonać ładnie brzmiącej optymalizacji podatkowej. Mówiąc prościej – zapłacić w przyszłym roku chociażby mniejszy podatek dochodowy i tym samym zwiększyć swój zysk. Bardzo istotną kwestią jest to, że cały ten proces jest zgodny z obowiązującymi przepisami podatkowymi.

Lista największych płatników podatku dochodowego (CIT)

Zdjęcie: Lista największych płatników podatku dochodowego (CIT)
źródło: lpp.com.pl

Na dowód tego spółka posiada stosowne interpretacje podatkowe wydane przez upoważnione do tego organy.

Część osób nie wie pewnie o tym, że spółka LPP S.A. jest jedną z największych firm (grup kapitałowych) notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych i tym samym podlega dodatkowo kontroli Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych oraz Komisji Nadzoru Finansowego, który to współdziała z organami administracji rządowej, Narodowym Bankiem Polskim oraz instytucjami i uczestnikami rynku kapitałowego.

Warto też wspomnieć, że spółka LPP S.A. zajmuje 6 miejsce na liście największych płatników podatku dochodowego (CIT) wśród firm należących do polskich przedsiębiorców. Łączna kwota odprowadzanych podatków (CIT, VAT, cło itd.) w 2013r. wyniesie ok. 540 milionów złotych.

Pomimo sporego wkładu spółki LPP S.A. w polską gospodarkę, wielu ludzi nazywa ich złodziejami, cwaniakami i oszustami.

„Nie kupuję u oszustów podatkowych” – LPP

Przykłady negatywnych wypowiedzi na Facebooku w sprawie spółki LPP S.A.

Zdjęcie: Przykłady negatywnych wypowiedzi na Facebooku w sprawie spółki LPP S.A.
źródło:Facebook

„Nie kupuję u oszustów podatkowych”, „Zaczynam omijać szerokim łukiem sklepy tych cwaniaków”, „Nie kupuję u złodziei podatkowych”, „Zdrowa reakcja to bojkotować – nie kupować”. Na setki komentarzy w podobnym tonie możemy się natknąć na najróżniejszego rodzaju forach, blogach i serwisach informacyjnych. Interesujące jest to, że już po kilkunastu godzinach od ukazania się artykułu o działaniach polskiego przedsiębiorstwa, w Internecie zaczęły powstawać nieprzychylne spółce fanpage. Wśród nich największą popularnością cieszył się zablokowany już ,,Reserved: Nie kupuję u oszustów podatkowych.”

Przykłady pozytywnych wypowiedzi na Facebooku w sprawie spółki LPP S.A.

Zdjęcie: Przykłady pozytywnych wypowiedzi na Facebooku w sprawie spółki LPP S.A.
źródło:Facebook

Jak można przeczytać na stronie trójmiasto.gazeta.pl: „Fanpage został założony w piątek (3.01.2014r. przyp.red.) wieczorem. W poniedziałek miał już prawie osiem tysięcy fanów. Setki osób zadeklarowało na tej stronie, że nie będzie już kupować ubrań marki”. Na szczęście, w obronie spółki stanęła także spora grupa ludzi, co widać na przykładzie fanpage’a Kontrbojkot Reserved – dość uciskowi podatkowemu, który na chwilę obecną posiada prawie cztery tysiące fanów.

W sieci powstał również profil Popieram firmy, które uciekają za granicę przed polskimi podatkami. Przyznam szczerze, że cieszy mnie taka reakcja, gdyż świadczy ona o tym, że są na tym świecie osoby, które nie ulegają „masowej histerii”. Niektóre komentarze obrażające właściciela takich marek jak House, Sinsay i Mohito mówią same za siebie. Dodam w tym miejscu, że szanuję wolność słowa i nie mam nic przeciwko niej. Jednak nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie, którzy na co dzień nie mają jakiegokolwiek doświadczenia w inwestowaniu czy też prowadzeniu własnego biznesu zaczynają wypisywać bezmyślne i nieprawdziwe merytorycznie komentarze. Obok znajdują się przykłady pozytywnych oraz negatywnych wypowiedzi na temat LPP.

Jak widać, wielu ludzi uważa, że spółka LPP kradnie i oszukuje na podatkach. Moim zdaniem nie mają oni racji.

Wysokie podatki

            Jeśli prowadzisz własną firmę, to masz prawo do tego aby w sposób legalny ograniczać wysokość płaconych przez siebie podatków. Sądzę, że większość osób wypowiadających się negatywnie o strategii LPP pracuje na etacie i nie prowadziła własnej działalności. Przeważająca część Polaków nigdy nie była po drugiej stronie i nie spoglądała na funkcjonowanie firmy z punktu widzenia pracodawcy.

Ciekawe, jak bardzo zmieniły by się ich poglądy, gdyby na pewien czas postawiło się ich w sytuacji przedsiębiorcy, który na swój sukces pracuje po kilkanaście godzin dziennie. Aby nie ponosić dodatkowych kosztów wielu właścicieli musi stać się marketingowcem, sprzedawcą, pozycjonerem, prawnikiem, księgowym i sekretarką w jednej osobie. Podstawowa znajomość prawa oraz przepisów podatkowych jest niezbędna, dodatkowo każdy z przedsiębiorców musi potrafić sprzedać swój produkt czy też umieć wypromować stronę www przy ograniczonym budżecie. Przy okazji odpisywać na e-maile, odbierać masę telefonów i biegać na pocztę, a przy tym zadbać o rodzinę i poświęcić jej wystarczająco dużo czasu. Czy w takiej sytuacji osoby krytykujące LPP nie chciałyby legalnie zaoszczędzić jak najwięcej na podatkach aby zainwestować zarobione w ten sposób pieniądze w rozwój swojej firmy, co pozwoli w przyszłości pracować coraz mniej i przejść na spokojną wcześniejszą emeryturę? Legalne ograniczanie wysokości płaconych podatków jest rzeczą naturalną.

Każdy kto nie jest pracodawcą również może skorzystać z ulgi podatkowej, mam tutaj na myśli różnego rodzaju odliczenia (ulga budowlana, ulga na dzieci lub Internet). Takich osób jest mnóstwo, jednak nikt ich nie bojkotuje i nie wypisuje negatywnych opinii na ich temat na Facebooku. Wielu z nas na pewno chociaż raz korzystało z kwoty wolnej od podatku, która to nie powoduje po stronie podatnika obowiązku uiszczenia podatku dochodowego. Zapewne spora część społeczeństwa rozliczała się również wspólnie ze swoim współmałżonkiem, aby zapłacić niższy podatek PIT. Polskie prawo zezwala na rozliczenie się na zasadach ogólnych (18%, 32%) oraz skorzystanie z przywileju jakim jest podatek liniowy 19%. Sądzę, że spora część osób bojkotująca spółkę LPP S.A. chociaż raz w swoim życiu posłużyła się przysługującą im ulgą lub dowolnym przepisem, który pozwala na zapłacenie niższego podatku. Z tego powodu nie można nazwać ich złodziejami lub oszustami ponieważ postępowali zgodnie z panującym prawem. Należy uzmysłowić sobie to, że podobnie działa LPP S.A. Normalną sprawą jest oszczędzanie oraz cięcie kosztów tam, gdzie jest to możliwe.

Taniej czy drożej?

            Jak sądzisz, jak wiele osób z tych, które krytycznie wypowiadają się o LPP robi zakupy w sieciówkach typu Biedronka, Carrefour, Tesco aby jak najmniej zapłacić za produkty? Kupowanie tego samego artykułu, tej samej jakości ale po niżej cenie jest mądre i pozwala oszczędzać pieniądze.

Jestem ciekaw, jak zareagowaliby krytycy LPP gdyby sąsiad zarzuciłby im okradanie Skarbu Państwa, gdyż robią zakupy w zagranicznej sieci supermarketów (płacąc przy tym 30% mniej), a nie u pani Zosi w osiedlowym sklepiku? Pewnie by go wyśmiali i powiedzieli żeby lepiej pilnował swoich spraw, a nie zaglądał im do kieszeni i mówił jak mają wydawać swoje pieniądze. Dlaczego dobrych kilka milionów ludzi w Polsce korzysta z porównywarek cen takich jak Ceneo.pl? Na pewno nie dla tego, że lubią klikać i od tak sobie porównywać bezmyślnie ceny towarów.

Firmę LPP powinno się w uproszczeniu traktować tak jak zwykłego Kowalskiego. Czyli nie ingerować w to, na co wydaje swoje pieniądze oraz w jaki sposób rozlicza się z Urzędami, gdzie odprowadza podatki oraz w jaki sposób robi sobie koszty. Od sprawdzania oraz interesowania się takimi rzeczami jest Urząd Skarbowy.

Walka o OFE

            Pewnie już wiesz, że kilka tygodni temu nasz Rząd podjął decyzję, że zabierze 51,5% środków z naszych Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) i przekaże je do ZUS. Mówię tutaj o zabraniu realnych pieniędzy z OFE (obligacji), przekazaniu ich do ZUS-u, a następnie umorzeniu. Ten brak racjonalnej dywersyfikacji może grozić niższymi emeryturami w przyszłości.

Tym posunięciem władza wyrządziła większą szkodę zwykłym obywatelom aniżeli spółka LPP. Co ciekawe społeczeństwo nie bojkotowało tego posunięcia na tak szeroką skalę, jak ma to miejsce z LPP S.A. Nieporozumieniem ze strony Rządu jest fakt, że każdy kto nie zadeklaruje chęci pozostania w OFE (pomiędzy kwietniem a końcem lipca 2014r.), automatycznie  będzie przeniesiony do ZUS-u i co najlepsze – nie będzie miał już drogi powrotu. Sprawa z OFE zdecydowanie bardziej wpływa na życie i przyszłość każdego z obywateli, o tym jednak krytycy LPP zdają się zapominać. To co opisałem dobrze pokazuje to, że ludzie widzą, to co chcą widzieć i przykładają uwagę do rzeczy mało istotnych, gdy prawdziwe przekręty są robione tuż przed ich nosami. Wielu obywateli nawet nie wie, że pieniądze z ZUS nie są dziedziczone w przypadku ich śmierci, a to co zostanie wpłacone do OFE może być przekazane naszym bliskim w spadku, pod warunkiem, że nie rozpoczęto wypłaty emerytury. Może OFE nie jest idealnym rozwiązanie ale na pewno lepszym niż sam ZUS.

Abonament RTV

            Czytając komentarze na różnego rodzaju stronach, blogach czy też na samym Facebooku zauważymy, że całkiem spora grupa osób nazywa siebie patriotami i deklaruje, że nie będzie już więcej kupować w sklepach LPP. Ich zdaniem spółka to oszuści i złodzieje unikający płacenia podatków w Polsce, co jest według nich działaniem na szkodę kraju. Biorąc pod uwagę fakt, jak niewielka część społeczeństwa (8% według danych zawartych w Sprawozdaniu abonamentowym TVP za 2012r.) regularnie opłaca obowiązkowy abonament radiowo-telewizyjny, na myśl nasuwa się pytanie o to, czy bojkotowanie gdańskiego przedsiębiorstwa nie jest objawem powszechnej hipokryzji? Przecież nieopłacanie abonamentu RTV, to jawne okradanie państwa. Nie ważne jest w tym momencie to czy lubimy telewizję TVP1 czy TVP2, czy też uważamy, że i tak płacimy wysokie podatki, mało zarabiamy lub po prostu nam się nie chce. Temat abonamentu radiowo-telewizyjnego pokazuje, jak duża grupa Polaków krytykuje spółkę LPP, nie będąc przy tym fair w stosunku do Państwa oraz obywateli uiszczających taką opłatę. Spółka LPP S.A. wykorzystała legalne sposoby ograniczenia wielkości płaconych przez siebie podatków i została za to zbojkotowana.

            Rozgorzała dyskusja w Internecie i fala negatywnych komentarzy była dla mnie ogromnym zaskoczeniem – nie sądziłem, że działanie prywatnej firmy może w tak krótkim czasie stać się celem ogólnokrajowej nagonki. Krytyka miałaby sens, gdyby to przedsiębiorstwo państwowe zdecydowało się przenieść do podatkowego raju. Podjęcie przez spółkę należącą do Skarbu Państwa podobnych kroków rzeczywiście byłoby niewłaściwe oraz oznaczałoby hipokryzję w stosunku do obowiązujących przepisów. Jednak w tym wypadku mówimy o firmie należącej do prywatnego przedsiębiorcy, który bez względu na miejsce urodzenia ma prawo do prowadzenia działalności w niemal dowolnym państwie na świecie i samodzielnego podejmowania decyzji co do optymalizacji kosztów.

Nie można także nie docenić firmy, która przez lata miała bardzo duży i pozytywny wpływ na kształt polskiej gospodarki. W swoim oświadczeniu, LPP zwraca szczególną uwagę na wysokość odprowadzanych w Polsce podatków. Równie istotny jest fakt, że budowa i renowacja kolejnych lokali, w których mieszczą się sieci Reserved, Mohito, Cropp, House, Promostars i Sinsay pozytywnie wpłynęła na przedsiębiorstwa budowlane, które dzięki niej zyskały dodatkowe zlecenia. Spółka LPP odpowiedzialna jest także za utworzenie tysięcy miejsc pracy. Nie należy także zapominać, iż dzięki podobnym przedsiębiorstwom Polska zaczyna się liczyć na arenie międzynarodowej – ubrania, których jakość nie odbiega od  światowych liderów branży takich jak Zara i H&M, dostępne są już w kilkunastu krajach.  Na koniec warto wspomnieć, że zyskali także inwestorzy indywidualni.

20 tysięcy procent w 13 lat

Zaczęło się to 18 maja 2001r. i trwa do dziś.

Minimum: 46,10 PLN

Maksimum: 9 600,00 PLN

Kurs otwarcia w chwili debiutu: 47,00 PLN

Aktualny kurs: 8 500,00 PLN

Nie wiecie o czym mówię? Już wyjaśniam. Chodzi o nic innego jak o sławną już w mediach spółkę LPP S.A notowaną na GPW.

Kupując 100 akcji w dniu debiutu, każdą w cenie 47,00 PLN i sprzedając je dzisiaj po cenie 8 500,00 PLN zarobiłbyś 845 300,00 PLN (8 500,00 PLN x 100 szt. – 47,00 PLN x 100 szt.). Od tej kwoty należałoby odprowadzić jeszcze podatek i uwzględnić inflację ale tak czy inaczej suma ta jest imponująca. W ciągu 4619 dni (od 18.05.2001r. do 09.01.2014r.) spółka LPP dała zarobić 18 085,11 %.

Wykres przedstawiający notowania spółki LPP S.A.

Zdjęcie: Wykres przedstawiający notowania spółki LPP S.A.
źródło: materiały własne

Jeszcze więcej zyskaliby inwestorzy, którzy w dołku kupili by akcje po 46,10 PLN i sprzedali na szczycie po 9 600,00 PLN każda. Choć są to tylko założenia czysto hipotetyczne i prawdopodobnie nie ma takiej osoby, która idealnie wycelowałaby w dołek, jak i szczyt, to i tak stopa zwrotu na poziomie 20 824,30% jest imponująca. Z każdej zainwestowanej w 2001 r. (w dołku) złotówki mielibyśmy na szczycie kursu 208,24 PLN.

Uwierz mi na słowo, że w Polsce nie ma aż tak wielu spółek, które osiągają tak wysoka stopę zwrotu oraz takich, z których możemy być dumni.

Jeżeli  Ciebie także zaskoczył ogólnopolski bojkot gdańskiej spółki LPP i popierasz ich strategię na dalszy rozwój przedsiębiorstwa, to zabierz głos w dyskusji i wyraź swoją opinię. Zapraszam do komentowania, a także dzielenia się artykułem z naszej strony. W Polsce funkcjonuje zbyt mała liczba przedsiębiorstw, które liczą się na arenie międzynarodowej dlatego też  warto wspierać się nawzajem. Zapraszam również do dodania nas na Facebooku, Twitterze, Pintereście i Google+.

Zdjęcie tytułowe: Marki należące do LPP S.A., źródło: lpp.com.pl

2 komentarze
  1. Reply
    Michał 15 stycznia 2014 at 06:59

    „Z każdej zainwestowanej w 2001 r. (w dołku) złotówki mielibyśmy na szczycie kursu 20,84 PLN.”

    Nie 20,8zł, tylko 208zł, przelicz jeszcze raz 9600/46.

    • Reply
      Mac 15 stycznia 2014 at 10:51

      Dziękuję za uwagę, już poprawiłem.

    Leave a reply

    Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.